PL|EN|AM|AZ|GE|RU
Strona startowa arrow Artykuły arrow Współczesny Azerbejdżan: zewnętrzne i wewnętrzne zagrożenia dla bezpieczeństwa

Współczesny Azerbejdżan: zewnętrzne i wewnętrzne zagrożenia dla bezpieczeństwa

Drukuj

29.11.2007

Image Arif Junusow

Szef Departamentu ds. badań konfliktów i migracji, Instytut Pokoju i Demokracji

Fala przemian rewolucyjnych końca lat 80-tych XX wieku zniosła reżimy komunistyczne Europy Środkowej i Wschodniej, i doprowadziła w 1991 r. do rozpadu ZSRR. W wyniku tych przemian powstały nowe niezależne państwa, i to radykalnie zmieniło mapę polityczną Eurazji.

Dynamiczny wiatr zmian dotknął również Azerbejdżan, któremu w 1991 roku udało się odzyskać utraconą w 1920 r. niepodległość. Republika natychmiast zaczęła budować – na gruzach komunistycznego system politycznego – nowy stabilny system polityczny i ekonomiczny państwa demokratycznego. Jednakże, jak wiele innych młodych państw byłego ZSRR, Azerbejdżan już na początku borykał się z wieloma problemami: krwawym i ciężkim swoimi skutkami konfliktem z Armenią w Karabachu Górskim Armenią, krachem gospodarczym. Jednocześnie, Azerbejdżan przyciągał uwagę świata, ponieważ jako jedyne państwo w regionie posiadał znaczące złoża ropy i gazu. Po podpisaniu w 1994 roku „kontraktów naftowych” z szeregiem największych przedsiębiorstw naftowych świata, interes do Azerbejdżanu nie zmalał. W XXI wiek Azerbejdżan wchodził z nadzieją na stabilną i demokratyczną przyszłość. Ustalając integrację europejską jako główny kierunek swojej polityki zagranicznej i rozwój demokratyczny jako cel przemian wewnętrznych, 17 stycznia 2001 roku Azerbejdżan został pełnoprawnym członkiem Rady Europy.

Jednakże obecna sytuacja w kraju jest bardzo złożona. Azerbejdżan odziedziczył szereg konfliktów i problemów wewnętrznych. Ponadto, zauważalny wpływ na rozwój sytuacji w Azerbejdżanie mają czynniki zewnętrzne, szczególnie walka geopolityczna w regionie między USA, Rosją, Turcją i Iranem. Całkiem zrozumiałe, że taka wielość wewnętrznych i zewnętrznych potencjalnych konfliktów, jak również regionalna rywalizacji aktorów zewnętrznych budzą uzasadniony niepokój o przyszły rozwój Azerbejdżanu. Co czeka Azerbejdżan w najbliższej i dalszej perspektywie? Czy będzie on kroczył ścieżką integracji europejskiej, i stanie się w bliższej perspektywie demokratycznym i gospodarczo rozwiniętym krajem? Czy, być może, państwo nigdy nie wybrnie z konfliktów, ze stanu gospodarczej i politycznej niestabilności i zderzy się z perspektywą rozpadu? Jakie są zewnętrzne zagrożenia dla jego bezpieczeństwa? Jakie czynniki wewnętrzne mogą wpłynąć na destabilizację sytuacji w Azerbejdżanie? Jak to może wpłynąć na region jako całość? I co można i trzeba robić, żeby zapobiec destabilizacji?

Wszystkie czynniki, które wpływają na rozwój sytuacji w Azerbejdżanie, można podzielić na wewnętrzne i zewnętrzne, oraz obiektywne i subiektywne.

Największym zagrożeniem zewnętrznym i wyzwaniem dla bezpieczeństwa Azerbejdżanu jest wciąż nierozwiązany konflikt w Karabachu Górskim. To jedyny konflikt na obszarze byłego ZSRR, w który bezpośrednio są zaangażowane dwa niepodległych państwa. W tym samym czasie, konflikt w Karabachu różni się od innych z obszaru post-radzieckiego jeszcze tym, że ma również największe strategiczne i ogólnoregionalne znaczenie, i że w jego rozwiązaniu, jak również nie rozwiązaniu są zainteresowane wiele sił zewnętrznych i wewnętrznych. Wskutek tego, konflikt karabaski posiada charakter geopolityczny, i sprzyja kształtowaniu się na Kaukazue, i wokół niego, rywalizujących się grup. Dziś nie ulega wątpliwości, że konflikt odgrywa kluczową rolę w nowej geopolityce Eurazji, i jest źródłem rosnącego zagrożenia dla bezpieczeństwa regionalnego Kaukazu, i Środkowego Wschodu w ogóle.

Niestety, najstarszy na obszarze poradzieckim, konflikt w Karabachu, dotychczas nie jest rozwiązany, a nawet nie ma nadziei, że można będzie go rozwiązać w najbliższym czasie. I wszystko to się dzieje w sytuacji, kiedy zarówno w Azerbejdżanie, jak i w Armenii, jak również poza granicami regionu ludzie uświadamiają sobie zagrożenia i niebezpieczeństwa wynikające z nieuregulowania konfliktu.

Co więcej, powstało błędne koło. Czynnik czasu nie pomógł żadnej ze stron. Gospodarki Azerbejdżanu i Armenii, w porównaniu do początku lat 90-tych XX wieku znacząco się rozwinęły, jednakże nie doprowadziło to do podniesienia poziomu życia ludności w obu krajach. Nadzieje oficjalnego Baku i społeczeństwa azerbejdżańskiego, że dzięki kontraktom naftowym i przyciągnięciu do kraju wielomiliardowych inwestycji będzie można osiągnąć przełom w uregulowaniu konfliktu karabaskiego dziś stopniały prawie do zera. Społeczność międzynarodowa nie tylko nie wymusiła na Armenii wyjście z terytoriów okupowanych, ale nawet nie uznała jej agresorem. Uchodźcy z Karabachu silnie się zradykalizowali i stali się społecznym zapleczem opozycji, która umiejętnie zarzuca władzom zdradę interesów narodowych. Pozycje władzy Azerbejdżanu znaczący osłabły, nie potrafi ona rozwiązać konfliktu drogą dyplomatyczną, a jednocześnie nie jest przygotowana na wojnę.

Ale Armenię również czekało rozczarowanie. Polityka Roberta Koczariana w sprawie konfliktu w Karabachu doprowadziła do załamania nadziei w społeczeństwie ormiańskim. Przecież wbrew wszystkiemu, również wbrew aktywnemu poparciu diaspory ormiańskiej, społeczność międzynarodowa nie potwierdziła status quo i nie uznało wyniku wojny. Zaś Azerbejdżan nie tylko nie chce się poddać, lecz społeczeństwo azerbejdżańskie stale się radykalizuje. Ponadto, w rezultacie konfliktu Armenia pozostała na uboczu regionalnych projektów gospodarczych. Już dziś działa rurociąg naftowy Baku-Tbilis-Ceyhan, zaś po ukończeniu w najbliższych latach budowy gazociągu Baku-Erzurum i kolei Baku-Achałkałaki-Kars, Armenia będzie w praktyce odcięta, zablokowana, i wówczas dopiero mogą zacząć się prawdziwe kłopoty gospodarcze.

Na czym polega złożoność konfliktu? Czy można rozwiązać go w najbliższym czasie? Jakie błędy popełniają mediatorzy i pośrednicy?

Problem konfliktu karabaskiego polega nie na tym, że strony mają różne poglądy na historię, przyczyny i charakter konfliktu. W rzeczywistości ma to miejsce w innych konfliktach. Problem leży gdzie indziej: obie strony żywią przekonanie o unikalności tego konfliktu, i często to jest wyjściem ich rozumowania. Stąd ciągłe zarzuty pod adresem mediatorów i całego świata, którzy, jakoby, nie chcą poważnie zająć się uregulowaniem tego „unikalnego” konfliktu.

Będąc typowym konfliktem etnicznym, konflikt w Karabachu podzielił narody, które dopiero w XX wieku zaczęły szukać własnego miejsca w świecie, i tworzyć państwa narodowe. W historii najnowszej można znaleźć wiele podobnych przykładów. Wystarczy wspomnieć o tym, jak Francja i Niemcy z przerwami przez prawie 130 lat walczyli o przynależność Alzacji i Lotaryngii. Podobnie sprawa wygląda w kwestii Kaszmiru między Indiami i Pakistanem, kryzysu cypryjskiego między Grekami a Turkami, konfliktu izraelsko-arabski, i wielu innych konfliktów w Europie, Azji i Afryce. Szczególność tego rodzaju konfliktów polega na tym, że nie kończą się one szybko. Narody powinny zmęczyć się konfliktem, i wtedy pojawi się realna podstawa do negocjacji i poszukiwania rozwiązania pokojowego.

Chociaż w pierwszych ćwierćwieczu XX stulecia miały miejsce dwa ormiańsko-azerbejdżańskie konflikty (1905-1906 oraz 1918-1920), jednak w rzeczywistości liczenie należy rozpocząć od obecnego, historycznie trzeciego konfliktu stron. Błędna jest opinia, że Azerowie i Ormianie są zmęczeni konfliktem. W istocie obydwa narody są zmęczone prowadzeniem działań wojennych, nie zaś konfliktem. Jak pokazuje praktyka innych analogicznych konfliktów, nie można zagwarantować, że po tym, jak minie zmęczenie konfliktem i jego skutkami nie nastąpi kolejny etap eskalacji konfliktu. Do tego jest potrzebne, żeby obydwa społeczeństwa żyły w atmosferze wzajemnego braku zaufania i wrogości, braku realnej informacji o sobie nawzajem na tle wielu mitów, stereotypów, strachów i podejrzeń. I najważniejsze, żeby wszystkim tym było zarażone młode pokolenie.

Wszystkie wyżej wymienione elementy już są obecne w dzisiejszej Armenii i Azerbejdżanie. Poziom konfliktu i braku zaufania jest wyjątkowo wysoki, o czym świadczą liczne sondaże socjologiczne, jak również powtarzające się histeryczne i propagandowe kampanie w obydwu społeczeństwach w związku z negocjacjami.

Niemałą rolę odgrywa również fakt, że ani ormiańskie ani azerbejdżańskie społeczeństwo nie jest demokratyczne. To jest ważny czynnik dlatego, że dla rozwiązania konfliktu przyjdzie wybierać nie między „sprawiedliwym” a „niesprawiedliwym” pokojem, jak wielu mylnie sądzie w Armenii i Azerbejdżanie, lecz między „złym” i „bardzo złym” pokojem. Natomiast w obecnych warunkach nikt na to nie wyrazi zgody – ani władze obydwu stron, ani społeczeństwa nie są gotowy na kompromisy. Co więcej, obie strony uważają, że czas działa na ich korzyść, co również nie wpływa pozytywnie na proces negocjacji.

Istotną rolę w konflikcie karabaskim odgrywa polityka międzynarodowa i uwarunkowania zewnętrzne. Rola Rosji, która postrzega region jako sferę własnych wpływów, zawsze była i pozostaje znaczącą. Dziś ważne znaczenie ma aktywność krajów zachodnich, przede wszystkim USA, co również oddziałuje na proces rozwiązywania konfliktu.

Ponadto, poważne błędy zostały popełnione i są wciąż popełniane przez mediatorów. Nie można narzucać stronom planu pokojowego na podstawie stanu ukształtowanego w wyniku działań wojskowych. Inaczej mówiąc, jeśli, na przykład, wiodące kraje świata wymuszą na Azerbejdżanie podjęcie takiego kroku, nowa wojna i nowe ofiary będą nieuniknione, ponieważ w takim przypadku siła będzie postrzegana jako jedyny liczący się (i realnie działający) środek rozwiązania konfliktu. Należy wychodzić z założenia, że Karabach jest równie drogi dla obydwu narodów, i powinien stać się mostem dla budowania stosunków dobrosąsiedzkich, a nie być przepaścią dzielącą Ormian od Azerów.

Nierozwiązanie konfliktu w Karabachu, a ściślej rzecz biorąc, konfliktu ormiańsko-azerbejdżańskiego sprawia, że cały region Południowego Kaukazu stał się jego zakładnikiem. Nierozwiązanie konfliktu wyrządza szkodę interesom narodowym obydwu krajów, jak również hamuje rozwój społeczno-gospodarczy Armenii i Azerbejdżanu. Jednocześnie, konflikt poważnie oddziałuje na stan reform systemu politycznego tych państw. Wreszcie, bez rozwiązania tego konfliktu nie można mówić o bezpieczeństwie regionalnym.

Jest oczywiste, że rozwiązanie tego konfliktu jest mało prawdopodobne w najbliższych latach. Nie oznacza to bynajmniej, że lepiej zamrozić konflikt i czekać na lepsze czasy. Oznacza to, że bez uwzględnienia złożonych procesów wewnętrznych w Azerbejdżanie i Armenii nie można na siłę przyspieszać procesu rozwiązywania konfliktu z zewnątrz. Jeszcze bardziej niebezpieczne jest złudzenie, że autorytarne rządy Azerbejdżanu i Armenii pozwolą szybciej osiągnąć porozumienie pokojowe i otrzymać poparcie wśród swych narodów. Rozwiązanie konfliktu w Karabachu będzie się odbywać w miarę demokratyzacji Azerbejdżanu i Armenii, i aktywizacji sektora obywatelskiego tych krajów. Są to procesy powiązane.

Wciąż istnieją również inne niebezpieczeństwa zewnętrzne dla kraju. Niestabilne są stosunku z Rosją – są one niejednoznaczne, niezrównoważone i przeciwstawne. Co więcej, o ile w okresie prezydentury Gejdara Alijewa, Baku potrafiło nie doprowadzić stosunków dwustronnych do linii krytycznej, o tyle Ilchamowi Alijewowi nie udało się utrzymać równowagi, i dziś stosunku rosyjsko-azerbejdżańskie rodzą uzasadniony niepokój. Przecież w Rosji mieszka i pracuje prawie jedna czwarta obywateli Azerbejdżanu. Dodatkowo, od stanowiska Kremla wiele zależy zarówno w kwestii rozwiązania konfliktu karabaskiego, jak również sytuacja w samym Azerbejdżanie.

Jeszcze bardziej zagmatwane i złożone są stosunki Azerbejdżanu z Iranem, szczególnie w świetle napięcia wokół irańskich programów jądrowych. Jednocześnie, Azerowie - to druga co do wielkości grupa etniczna Iranu, co dodatkowo pogłębia konflikt interesów. Dla Azerbejdżanu, czynnik irański stał się bardzo poważnym problemem, który może stworzyć realne niebezpieczeństwo w najbliższej perspektywie. Faktycznie, Azerbejdżan znalazł się między młotem a kowadłem. USA po cichu naciskają Baku, żeby Azerbejdżan pozwolił na wykorzystanie jego terytorium w przypadku ewentualnego konfliktu z Iranem, albo lepiej – przystąpił do koalicji antyirańskiej. Ale w takim przypadku Iranu podejmie działania odwetowe przeciwko Azerbejdżanowi. Nie mówiąc o tym, że Iran dzisiaj stara się aktywnie oddziaływać na niektóre mniejszości narodowe i sprawy religijne w Azerbejdżanie.

Wydaje się, że w takiej sytuacji poważną przeciwwagą dla wyżej wymienionych zagrożeń, może być poparcie Zachodu, przede wszystkim USA. Przecież przez cały okres niepodległości Azerbejdżan deklarował orientację prozachodnią. Jednak, sytuacja w tej materii nie jest taka jednoznaczna. Z jednej strony, Azerbejdżan formalnie integruje się z Europą, wpływ USA jest ogromny, zaś uważa się, że przystąpienie do NATO jest tylko kwestią czasu. Z drugiej jednak strony w Azerbejdżanie zaczęły szerzyć się antyamerykańskie, i szerzej, antyzachodnie nastroje, szczególnie po 2003 roku. Dwuznaczna pozycja w kwestii fałszowania wyników wyborów i represji w czasie wyborów, jak również otwarte poparcie, przede wszystkim przez oficjalny Waszyngton, władzy Ilchama Alijewa nie mogło nie wpłynąć na stosunek do USA w społeczeństwie. Sytuacja ponownie uległa pogorszeniu w trakcie kolejnych „wyborów” parlamentarnych 2005 roku, co jeszcze bardziej nadwątliło zaufanie do tezy o „wsparciu przez USA i Zachód demokracji w Azerbejdżanie”.

Już dziś ewidentne jest, że republika jest zakładniczką własnej ropy naftowej: władza w sposób nie kontrolowany rozporządza się zyskiem ze sprzedaży węglowodorów, i nie przejawia żadnej woli politycznej do przeprowadzenia przemian demokratycznych w kraju. Stabilne dostawy zasobów energetycznych z regionu Kaspijskiego – główny cel USA i krajów Europy Zachodniej. Takie stanowisko prowadzi do negatywnych konsekwencji, zarówno dla naszego państwa, jak i dla interesów krajów zachodnich. Przecież Azerbejdżan, obok Turcji, jest rodzajem pomostu między Wschodem i Zachodem, cywilizacją islamu i chrześcijaństwa. Dalszy wzrost nastrojów antyzachodnich może doprowadzić do wybuchu niezadowolenia społecznego o jawnym antyzachodnim religijnym i cywilizacyjnym zabarwieniu.

Bardzo wyraźnie oraz z narastającą siłą daje o sobie znać jeszcze jeden czynnik potencjalnego konfliktu – religijny. Dziś islam, przede wszystkim w swoim wydaniu politycznym, odgrywa coraz większą rolę w Azerbejdżanie. Jednocześnie, należy pamiętać, że aktywizacja islamu politycznego ściśle jest powiązana nie tylko z sytuacją wewnątrz kraju, lecz również stanowi odzwierciedlenie procesów zewnętrznych. Jeśli wcześniej geopolityczna walka pomiędzy Wschodem i Zachodem, zderzenia wokół spraw religii w zasadzie nie dotyczyły Azerbejdżanu, to dziś w republice w sposób coraz bardziej przeczulony ludzie reagują na wydarzenia w świecie, związane z islamem. Innymi słowy, Azerbejdżan stał się częścią geopolitycznej rywalizacji Zachodu i Wschodu, chrześcijaństwa i islamu. W takiej sytuacji nietrudno prognozować dalszy wzrost nastrojów proislamskich. I w związku z tym nie można być pewnym, że przy określonym scenariuszu, zarówno wewnątrz Azerbejdżanu jak i poza nim, islam polityczny nie odegra swojej roli. Raczej odwrotnie, dziś właśnie ten czynnik staje się jednym z najbardziej poważnych zagrożeń i wyzwań dla Azerbejdżanu, szczególnie jeśli uwzględnimy nie najbliższe, lecz dalsze perspektywy kraju. W społeczeństwie wyraźnie rysuje się kryzys duchowy. Jest ono rozczarowane zachodnimi wartościami liberalnymi, a jednocześnie odrzuca narzucany przez władze kult jednostki Gejdara Alijewa. Na tle nierozwiązania konfliktu karabaskiego, problemów i wyzwań wewnątrzpolitycznych, całkowitej bezbronności przed despotyzmem prawnym i ciężkiej sytuacji społeczno-gospodarczej kraju wzrost roli i wpływu politycznego islamu nie jest czymś zaskakującym i nieprawdopodobnym.

Wewnętrzne problemy również pozostają nierozwiązane. Wszechobecna korupcja i monopole hamują rozwój gospodarki wolnorynkowej, pojawienie się klasy średniej, i wzrost dochodów ludności. Bieda i bezrobocie to wciąż poważne problemy państwa. Niepokój budzi również sytuacja w sferze stosunków etnicznych. Przecież Azerbejdżan jest krajem wielokulturowym, i harmonia w tej dziedzinie jest bardzo ważna, tak samo jak ważne jest rozumienie całej złożoności problemu. Stabilność jest bardzo krucha, i oparta jest o ukształtowany w kraju autorytarno-represyjny system rządów. Większość mniejszości narodowych mieszka na prowincji, gdzie władza lokalnych organów wykonawczych, podobnie jak w okresie ZSRR, jest bezgraniczna, zaś prawa obywateli są bardzo ograniczone.

Przywódcy Azerbejdżanu dotychczas nie opracowali wyraźnie sformułowanej koncepcji zarówno polityki narodowościowej, jak i religijnej, i raczej unikają rozwiązywania pojawiających się problemów, lub te problemy po prostu „zamrażają”. Sytuacja się pogarsza również z powodu trudnej sytuacji społeczno-gospodarczej na prowincji. Proces odrodzenia świadomości etnicznej mniejszości znajduje się w stadium początkowym. Jednakże, w miarę integracji Azerbejdżanu ze strukturami międzynarodowymi i rozwoju społecznego, nieuniknione będzie postawienie pytania o rozszerzenie praw mniejszości narodowych. I ten fakt, że liderzy państwa, w istocie, zrezygnowali z rozwiązywania istniejących problemów w dziedzinie stosunków międzyetnicznych, może w dalszej perspektywie pociągnąć za sobą poważne konsekwencje.

Jednakże najważniejszym zagrożeniem dla współczesnego Azerbejdżanu jest istniejący system polityczny. W każdym państwie i społeczeństwie pojawiają się sytuacje konfliktowe i zagrożenia, w rozwiązywaniu których i w zapobieganiu którym decydującą rolę odgrywa istniejący system polityczny. Jeśli system jest praworządny i demokratyczny, a więc stabilny i wystarczająco elastyczny, pozwala zapobiegać pojawiające się zagrożenia, i rozładować sytuacje konfliktowe. Jednak, jeśli system polityczny nie odpowiada wymogom współczesności, jeśli jest autorytarny, opiera się na represjach i strachu, wcześniej czy później system nie wytrzymuje nacisku z zewnątrz lub popada w konflikty wewnętrzne, jak również nie jest zdolny rozwiązać istniejące problemy i napięcia w kraju.

W tym względzie sytuacja w Azerbejdżanie budzi dość poważny niepokój. Przecież współczesny system polityczny został odziedziczony od ZSRR, i jednym z pierwszych zadań na początku okresu poradzieckiego była jego zamiana. Jednakże Narodowy Front Azerbejdżanu w krótkim okresie czasu swoich rządów nie potrafił zasadniczo zmienić systemu politycznego. Natomiast Gejdar Alijew, który doszedł do władzy w 1993 roku wolał zachować i zakonserwować sowiecki system polityczny. Odbyła się tylko zmiana dekoracji, partia rządząca „Nowy Azerbejdżan” w rzeczywistości jest kopią byłej Partii Komunistycznej Azerbejdżanu, została zachowana poprzednia struktura partyjna i metody rządzenia. Z czasem Gejdar Alijew zaczął wprowadzać niektóre zmiany do systemu sowieckiego, adaptując ją do własnych potrzeb, interesów rodziny i klanu, który został utworzony na rodzinno-lokalnej podstawie.

Innymi słowy, na początku XXI wieku w Azerbejdżanie ukształtował się rodzaj nieco zmienionej wersji radzieckiego systemu politycznego. Wciąż, de facto istnieje Komitet Centralny Partii Komunistycznej (teraz nazywa się Kancelarią Prezydenta). Na prowincji cała władza skupiona jest w rękach mianowanych przez Prezydenta przewodniczących rejonowych komitetów partii (teraz – organy władzy wykonawczej). Rada Ministrów i Parlament są wykonawcami woli Kancelarii Prezydenta, i nie odgrywają żadnej roli w życiu kraju. Żadnej roli nie odgrywa również samorząd lokalny.

Cechą charakterystyczną tego systemu w okresie rządów Gejdara Alijewa była sztywna centralizacja - wszystkie procesy zależały od decyzji prezydenta. Jednocześnie Alijew uznawał potrzebę istnienia pewnych instytucji demokratycznych – partii opozycyjnych, mediów i sektora obywatelskiego. W rezultacie, stworzył on autorytarny system polityczny z elementami demokracji imitowanej.

Jednak Ilcham Alijew od początku własnych rządów obrał kurs na „uzbekistanizację” kraju i surowe represje wobec inaczej myślących. W rezultacie takiej polityki, tradycyjna opozycja demokratyczna została rozgromiona, i nie odgrywa dziś żadnej roli. Trzeci sektor jest w powijakach, i również nie ma wpływu na społeczeństwo. Władze kontrolują media poprzez monopole. Nie ma warunków do rozwoju gospodarki rynkowej i wolnej przedsiębiorczości. Uległa pogorszeniu sytuacja w dziedzinie praw człowieka. Współczesny Azerbejdżan coraz bardziej przypomina wschodnią monarchię z elementami demokracji imitacyjnej. Stabilność jest iluzoryczna, i oparta jest na strachu ludności przed aparatem represji. Jednak w tym również ukryta jest słabość obecnej władzy i rządzącego klanu. Praktyka pokazuje, że przy najmniejszym wyzwaniu lub zagrożeniu w takim społeczeństwie w sposób nieunikniony pojawią się tendencje odśrodkowe i to doprowadzi do destabilizacji. Wszystko to nie może nie budzić uzasadnionego niepokoju o przyszłość Azerbejdżanu. Szczególnie wtedy, kiedy strumień naftodolarów za kilka lat zauważalnie się zmniejszy, a potem zaniknie zupełnie.

Dziś wydaje się oczywiste, że panujący w Azerbejdżanie system polityczny jest właśnie głównym zagrożeniem dla stabilności kraju. Większość problemów wewnętrznych i zewnętrznych kraju nie można rozwiązać bez zmiany istniejącego w Azerbejdżanie systemu politycznego.

 
Strona jest współfinansowana w ramach programu polskiej pomocy zagranicznej
Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2007 r.

© 2017 Stowarzyszenie Dom Kaukaski w Polsce
Christian Louboutin OutletChristian Louboutin DiscountChristian Louboutin Flats
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
arch
ceny Tanie Kurtki Moncler Online Rozmiar dzieci Moncler Outlet Mężczyźni sklep odzież Moncler Kurtki Mężczyźni Rozmiar sale moncler polska 2014 polska Miłośnicy moncler sklep Outlet tanie ceny moncler sale oferta Kurtki sklep Moncler odzież dzieci tanie Moncler Outlet Outlet Tanie dzieci Moncler Kurtki ceny damska Online moncler polska Kobiety Rozmiar Kurtki moncler sklep dzieci Miłośnicy 2014 moncler sale Mężczyźni 2014 sale Moncler Mężczyźni Tanie 2014 Moncler Outlet polska Mężczyźni sale Moncler Kurtki oferta sklep ceny moncler polska Online 69% Off sklep moncler sklep Miłośnicy ceny tanie moncler sale Mężczyźni 69% Off Kobiety Moncler Kurtki Tanie Kobiety Moncler Outlet sklep Rozmiar dzieci Moncler Kurtki Sprzedam Miłośnicy Tanie moncler polska sale Rozmiar 2014 moncler sklep damska Mężczyźni Outlet moncler sale odzież sale Kobiety Moncler sklep tanie oferta Moncler Outlet Tanie Mężczyźni oferta Moncler Kurtki Rozmiar odzież polska moncler polska Outlet odzież 2014 moncler sklep Kobiety damska Tanie moncler sale Tanie polska sale Moncler damska Outlet ceny Moncler Outlet odzież tanie Mężczyźni Moncler Kurtki Kobiety Kurtki damska moncler polska dzieci tanie Sprzedam moncler sklep 69% Off Kobiety oferta moncler sale polska 2014 Online Moncler sklep damska 2014 Moncler Outlet dzieci Sprzedam Tanie Moncler Kurtki 69% Off dzieci sale moncler polska damska Sprzedam odzież moncler sklep Kurtki Mężczyźni ceny moncler sale ceny Sprzedam sklep Moncler Online Rozmiar tanie Moncler Outlet Mężczyźni Online damska Moncler Kurtki Kurtki polska dzieci moncler polska ceny 2014 sklep moncler sklep Tanie tanie Kurtki moncler sale damska ceny sklep Moncler 2014 oferta Miłośnicy Moncler Outlet ceny 69% Off Tanie Moncler Kurtki Tanie Mężczyźni oferta moncler polska Rozmiar 2014 Online moncler sklep Kurtki sklep polska moncler sale oferta Kurtki polska Moncler Miłośnicy Sprzedam odzież Moncler Outlet polska oferta odzież Moncler Kurtki odzież Miłośnicy oferta moncler polska Kobiety Rozmiar odzież moncler sklep Sprzedam damska tanie moncler sale